Cyfrowy minimalizm

Nieustające powiadomienia, mnóstwo aplikacji, gorące newsy i wiadomości… Smartfona można właściwie nie wypuszczać z ręki. A powinniśmy to robić, bo jego długotrwałe użytkowanie jest szkodliwe dla zdrowia. Większość rad dotyczących cyfrowego minimalizmu ogranicza się do wyłączenia powiadomień. Ja jednak proponuję wam pójść o krok dalej.

Pokolenie urodzone po 2000 roku praktycznie nie zna świata bez smartfonów, mediów społecznościowych, świata offline. Sam pamiętam, gdy próbowałem swojej ośmioletniej córce wytłumaczyć, że kiedyś tych wszystkich gadżetów nie było. Było to dla niej takim samym zaskoczeniem, jak kiedyś dla mnie fakt, że czasy wojny były tak naprawdę kolorowe, a nie czarno-białe.

Pokolenie lat 80., do którego się zaliczam, pamięta doskonale czasy, kiedy dzwoniło się do znajomych na telefon stacjonarny, a z domu wychodziło bez “smyczy”. Wiadomo, że posiadanie smartfona to komfort, wygoda, duże ułatwienie codziennego życia, ale też wielki pochłaniacz czasu. Ja sam (i naprawdę nie wiem, jak to się dzieje), spędzam średnio 1:15h dziennie na Instagramie (możecie to u siebie sprawdzić w ustawieniach)!

Mniej znaczy lepiej

Powiadomienia z większości aplikacji mam wyłączone od dawna. Przede wszystkim na Messengerze, bo ta aplikacja wyjątkowo domaga się uwagi. Ostatnio wyłączyłem także wszystkie inne powiadomienia. W przypadku niektórych aplikacji ograniczyłem się do wyłączenia jedynie powiadomień dźwiękowych.

Kilka dni temu odinstalowałem także Facebooka i przyznaję, że absolutnie nie odczułem jego braku. Fakt, że nieco więcej czasu spędzam na Instagramie, ale nad tym też pracuję. Wszystko, co mam do załatwienia na Facebooku, załatwiam obecnie przez przeglądarkę, będąc przy komputerze.

Ustal reguły

Myślę, że każdy z was powinien się zastanowić, które z zainstalowanych aplikacji wnoszą jakąkolwiek wartość do waszego życia? Czy rzeczywiście potrzebujecie ich wszystkich? Z pewnością są takie, które po prostu są częścią waszego zawodu i bez nich trudno byłoby wam funkcjonować. Może to być także oczywiście Instagram, Facebook (budowanie wizerunku, kontakt), Messenger (komunikacja) i wiele innych. Pytanie jednak, czy części z tych rzeczy nie możesz wykonywać z poziomu komputera? Bo jeżeli możesz, to spróbuj usunąć je ze smartfona i sprawdź, czy potrafisz bez nich funkcjonować?

Zrób i wyjdź

Jeżeli masz do wrzucenia jakieś posty, postaraj się wygospodarować na to odpowiedni czas. Zaplanuj to. Na Facebooku istnieje możliwość jednorazowego zaplanowania kilku wpisów na cały tydzień. Potem możesz jedynie raz dziennie moderować i/lub odpowiadać na komentarze. Naprawdę nie musisz być cały czas online!

Media społecznościowe wnoszą bardzo małą wartość do naszego życia, a koszty, jakie ponosimy w związku z ich użytkowaniem, są bardzo wysokie.

Czy obserwujesz na Facebooku jakieś ciekawe strony, bo czerpiesz z nich wiedzę lub inspirację? Zastanów się, czy nie możesz tej wiedzy znaleźć w innym miejscu? Może to być na przykład książka, odwiedzenie jakiegoś miejsca (muzeum, galeria) lub spotkanie z inną osobą. Takie działania wnoszą o wiele więcej niż podglądanie jakiegoś profilu w mediach społecznościowych. Znajdźcie rozwiązanie, które wnosi do waszego życia wartość (zyski) przy minimalnych kosztach. Media społecznościowe nie są dobrym rozwiązaniem.

Kalkuluj

Koszty uzyskania jakiejś informacji zawsze mają swoją cenę. W przypadku mediów społecznościowych tą ceną jest przede wszystkim wasz czas i uwaga. Zanim dojdziecie do odpowiedniej strony, zostaniecie zaatakowani masą niepotrzebnych informacji oraz reklamami. Niewykluczone, że zamiast załatwić to, po co w ogóle weszliście na Facebooka, zostaniecie zajęci czymś innym i minie sporo cennych minut, zanim rzeczywiście zrobicie to co należy.

Social media to narzędzie sprzedaży. Celem mediów społecznościowych jest zbudowanie jak największej bazy odbiorców, widowni, której towarem jest jej uwaga. Jest ona sprzedawana reklamodawcom, którzy polecają (i sprzedają) tam swoje usługi i produkty. Im dłużej utrzymają uwagę odbiorców, tym więcej zarobią pieniędzy.

Cyfrowy detoks

Tak jak pisałem powyżej, polecam wam na początek przejrzenie wszystkich aplikacji i odinstalowanie tych, które są nieznaczące. Jeżeli możecie, odinstalujcie wszystkie media społecznościowe, a jeżeli będziecie musieli z nich skorzystać, zróbcie to przez przeglądarkę z poziomu komputera.

Nie bójcie się zostawiać telefonu w domu! Jeżeli jesteście z mojego pokolenia, przypomnijcie sobie lata 90. Chodziliśmy bez telefonów i nie było to z pewnością życie na krawędzi! Telefon nie jest niezbędny.

Nie bój się także odłączać od Internetu. Smartfony mają to do siebie, że są ciągle podłączone do sieci, przez co wszelkie komunikaty spływają natychmiast i proszą o uwagę.

Dajcie sobie 30 dni na zmianę przyzwyczajeń. Spróbujcie. Nic się nie stanie. Nie musicie być cały czas online, dostępni dla innych, odpisywać na wszystko natychmiast. Świat się nie zawali, a wy zyskacie więcej czasu i spokoju. I nauczcie się relaksować w inny sposób, niż ze smartfonem na kanapie, a na pozytywne efekty nie będziecie musieli długo czekać.

Exit mobile version