Felieton

Celebryci w służbie fake newsów

Od kilkunastu dni, słysząc kontrowersyjne wypowiedzi celebrytów na temat koronawirusa, zastanawiam się, czy na przykład Edyta Górniak, która żadnym lekarzem ani specjalistą-wirusologiem nie jest, powinna publicznie dzielić się swoim brakiem wiedzy medycznej i naukowej?

Kilka dni temu w jednej z telewizji śniadaniowych, na kanapie zasiedli m.in. dr Michał Sutkowski, rzecznik Kolegium Lekarzy Rodzinnych oraz sportowiec – Wojciech Brzozowski. Rozmowa podniosła mi ciśnienie przede wszystkim z powodu bezczelnej wypowiedzi pana Brzozowskiego: moja żona nie dostała od trzech miesięcy ani grosza z ZUSu, my nie mamy za co żyć, niech pan mi powie, jak pan mi pomoże?

Faktem jest, że ZUS nie wypłaca zasiłków od kilku miesięcy, natomiast kierowanie w programie śniadaniowym takiego zarzutu w stronę lekarza, jest naprawdę poniżej wszelkiej krytyki. Takie zachowanie to nie brak wychowania, ale głęboka ignorancja, której efekt widzimy w postaci porysowanych samochodów lekarzy oraz gróźb kierowanych pod adresem medyków i ich rodzin.

Oskarżanie lekarza w telewizji publicznej, na oczach tysięcy widzów, jest postawą manifestującą pogardę dla tego zawodu. Brzozowski powiedział także: starsi panowie, jak pan doktor, są przyczyną tej całej sytuacji, że firmy są zamknięte, ludzie tracą pracę i jest dramat społeczny.

Stwierdził także, że jego koleżanka, która jest dziennikarką w USA i ma kilku znajomych lekarzy, powiedziała: w Los Angeles za dopisanie COVID-19 do diagnozy lekarz dostaje 13 tysięcy dolarów.

Muszę zgodzić się z doktorem Sutkowskim, że zaufanie społeczne do służby zdrowia spadło przez takie osoby jak Brzozowski.

„Celebrytka po podstawówce”

Edyta Górniak wsławiła się na początku maja kilkoma „złotymi” wypowiedziami. Goszcząc w programie w telewizji wrealu24.pl, powiedziała m.in.:

  • Zdecydowanie ktoś za tym stoi. Globaliści. Nie chciałabym powiedzieć wszystkiego, co myślę, bo mogłabym pogrążyć ludzi w jeszcze większym smutku. Ludzie świadomi są zagrożeniem dla liderów światowych. Lepiej mieć masę ludzi, którzy wykonają polecenia. Takim ludziom łatwiej jest dyktować warunki życia.
  • Dopóki żyję nie dam się zaszczepić. Wolę odejść z tego świata niż pozwolić komukolwiek cokolwiek wstrzyknąć w mój organizm. Nie pozwolę mojemu dziecku się zaszczepić. Jeśli to oznacza zagładę, to trudno. Nie mam możliwości weryfikacji i wiedzy, co zostaje mi wstrzyknięte.

Mam znajomych, którzy musieli robić kilka podejść do tego wywiadu. Ja się poświęciłem na rzecz tego wpisu i obejrzałem od początku do końca. Na jej słowa szybko zareagował minister Szumowski, mówiąc w Radiu Zet:

Ja rozumiem, że pani Edyta sprawdza na przykład, z czego są zrobione pastylki, antybiotyk, jak łyka. Szczepionka to jedna z form leku. Tak samo, jak jako ludzie nie wiemy i nie jesteśmy w stanie sprawdzić pastylki, tak nie jesteśmy w stanie sprawdzić szczepionki. Po to jest Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, gdzie wszystkie badania są składane, sprawdzane jest, jak te leki były przygotowywane, jaki jest skład substancji, od tego są eksperci. Ja nie zastanawiam się, jak jest zbudowany silnik samolotu, jak do niego wsiadam.

Łukasz Szumowski

Karolina Korwin-Piotrowska także odniosła się do wypowiedzi Pani Edyty:

https://www.instagram.com/karolinakp/

Fundacje i organizacje pacjenckie protestują przeciwko rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji naukowych przez znane osoby: Stop celebrytyzacji pseudonauki!

Pod apelem podpisało się 20 Fundacji, m.in. Alivia Fundacja Onkologiczna, Rak’n’roll, Onkocafe i Polskie Stowarzyszenie Diabetyków. Apelują one o zaprzestanie rozpowszechniania nieprawdziwych informacji naukowych przez celebrytów. Więcej informacji pod tym linkiem.

Czy artyści i celebryci, powinni publicznie dzielić się odkryciami, które nie są poparte nauką?

Uważam, że nie. Swoją popularność budowali latami na zupełnie innym rodzaju działalności. Ludzie kochają ich za ich twórczość, osobowość, wartości. Artyści powinni dawać swoim fanom – szczególnie w tych trudnych czasach – pewien rodzaj odskoczni, spokój, wsparcie i nadzieję. W podobnym tonie wypowiedziała się sama Edyta Górniak w tym samym wywiadzie, natomiast podsumowała to słowami, że „każdy ma swoje sumienie”. Jeżeli jednak wiedza Pani Edyty nie jest poparta żadnymi badaniami naukowymi, a w mediach społecznościowych obserwują ją setki tysięcy ludzi, to… gdzie jest sumienie Pani Górniak?

Celebryci sami cierpią z powodu hejtu i muszą się z nim mierzyć. Takimi wypowiedziami przyczyniają się jednak sami do napędzania go w Internecie i nakręcania spirali nienawiści w życiu realnym.

Na zakończenie polecam Wam artykuł z Polityki:
„Pandemia bzdur. 5 najpopularniejszych fake newsów ostatnich tygodni”

Pan Manager

Pan Manager to portal dla artystów, managerów oraz twórców i praktyków kultury. Znajdziesz tu aktualne informacje dotyczące branży, oraz praktyczne wskazówki i narzędzia, które pomogą Ci efektywnie poruszać się w branży artystycznej. Jeżeli chcesz być na bieżąco, zapraszam na profile społecznościowe na Facebooku, Instagramie oraz YouTube. Jeżeli masz ochotę się wypowiedzieć, rozpocznij lub dołącz do dyskusji - zostaw komentarz!

Powiązane

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close